Spór o po-pandemiczne środki dla Polski: final sezonu I

Finał serialu pt. „ Co mi zrobisz, jak ci nie zapłacę” z Polską w roli głównej i Komisją Europejską w roli czarnego charakteru zdaje się dobiegać końca. 24 maja 2022 KE ustami swego vice szefa zapowiedziała wizytę w Warszawie, jaką na 2 czerwca planuje Ursula von der Leyen. Media jednogłośnie uznały tę zapowiedź za zwiastun szykującej się akceptacji KE dla krajowego Planu Odbudowy i Odporności, a więc drobnych 30 miliardów euro, na które wciąż mamy szanse. Pieniądze pochodzą z unijnego Funduszu Odbudowy stworzonego w odpowiedzi na kryzys wywołany pandemią. Polska jest ostatnim państwem unijnym, dla którego warunki wypłaty tych środków nie zostały ostatecznie spełnione. I tu jest właśnie clue całego problemu. O jakie warunki chodzi? Mianowicie, Komisja Europejska nie mając innej możliwości, wstrzymała akceptację planu w odpowiedzi na uporczywe uchylanie się przez Polskę od płacenia kary za niezastosowanie się do orzeczenia TSUE w sprawie natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. Do 16.08. 2021 r. Izba miała zostać całkowicie zlikwidowana, co oczywiście nie nastąpiło, a Polska ani myśli płacić nałożoną za to karę. Komisja więc w odpowiedzi wstrzymała procedowanie projektu polskiego Planu Odbudowy i Odporności i sprawa utknęła. Rok zajęło stronie polskiej wypracowanie kruchego kompromisu, który ogłoszony został 26 maja 2022 roku. Polska zobowiązała się do zreformowania systemu sądownictwa w jego zakresie dyscyplinarnym, KE zaś do odblokowania środków i, cytując zastępcę rzecznika rządu, do „nieingerowania tam, gdzie jej kompetencje nie sięgają i nie powinny sięgać” (R. Fogiel, 26.05.2022, https://wiadomosci.wp.pl/radoslaw-fogiel-porozumienie-w-sprawie-kpo-zostalo-zawarte-6772964284779072a). To, jak reforma ta będzie wyglądała w praktyce, pozostaje melodią przyszłości, ale znając polską praktykę, nie należy być w tym względzie szczególnie spokojnym. Na razie wiadomo jedynie tyle, że wniosek o wypłatę środków zostanie przez polski rząd przedłożony w lipcu.

Porozumienie od razu też skrytykowane zostało przez część opozycyjnych wobec rządu sił politycznych domagających się od przewodniczącej KE stawiania dalszych, twardszych warunków w przedmiocie reformy systemu dyscyplinarnego w polskim sądownictwie. Jak na razie pewne jest wyłącznie to, że jakieś zmiany w tej materii nastąpią, na ile jednak będą rzeczywiste, a na ile fasadowe, pokażą najbliższe miesiące.

05.30.2022

Mogą Cię zainteresować

08.17.2022

Już nie 30 zł, a 38 zł na dobę

Już nie 30 zł, a 38 zł na dobę

07.20.2022

Polish Deal 2.0. Main changes.

Polish Deal 2.0. Main changes.
Wszystkie wpisy